Kopiowanie nie jest spoko

Categories Codziennik

Podobno kopiowanie to najwyższa forma uznania. Może to i racja, ale skorzystanie z cudzej pracy bez wspomnienia, kto jest jej autorem wydaje się bliżej kradzieży wartości intelektualnej niż docenienia pierwotnego twórcy. Dlatego szkoda, że dokładnie to z moim wpisem podsumowującym The Game Awards zrobiło Konsolowe.info.

Ponieważ wpis o The Game Awards przygotowywałem na gorąco w nocy, z czwartku na piątek, to nie ustrzegłem się tam przed kilkoma literówkami. Dość zabawne jest to, że to właśnie te literówki stały się dowodem na to, że wpis jest wprost przekopiowany z mojego. Przykre jest to, że spory portal (który swego czasu chwalił się wpisem do Rejestru Dzienników i Czasopism) nie widzi nic złego wykorzystaniu cudzej pracy i przypisaniu jej sobie. Bo w gruncie rzeczy jakby na początku ich wpisu znalazłoby się jedno zdanie wskazujące kto był dla nich podstawą do zrobienia ich wpisu to nie powiedziałbym słowa. Pewnie nawet bym się ucieszył. A tak? Trochę wstyd. Poniżej garść screenów potwierdzających moje słowa.

Rozgrywka z Warframe, która została usunięta z YT.

Pomyłka z datą premiery DMC

Roger Clark wymieniony w nominowanych i jako wygrany

Przecinek na końcu listy nominowanych

 

Podwójny przecinek w liście nominowanych

 

Jeżeli ktoś miałby wątpliwości, że może to ja skopiowałem z Konsolove, a nie odwrotnie daty publikacji wpisów.