Trafiłem ostatnio na tekst (o tutaj) z którego wynikało, że najważniejszymi grami jakie trafią na nowe generacje konsol to dzisiejsze mocno żyjące „gry-usługi”. Z tego też wynikało, że rozpoczęcie konferencji Future of Gaming od GTA5 było strzałem w dziesiątkę. Tekst sugeruje, że nie może może być lepszej zachęty do sięgnięcia po nową generację niż obietnica, że najlepiej sprzedający się tytuł ostatnich lat (i zarazem gra która przyciąga do siebie codziennie tysiące ludzie) będzie od pierwszego dnia działać na nowym sprzęcie. Co więcej – działać lepiej i ładniej. I trochę mi to się wbiło do głowy, bo przedstawia spojrzenie kompletnie mi obce. Ja raczej myślałem, że najważniejsze są te gry w które nie mamy szans zagrać na poprzedniej generacji. Ale może to ja jestem w błędzie. Bo to Fortnite zgromadził w tym tygodniu 20 milionów graczy, a nie jakakolwiek premiera exa w tym czy poprzednim roku….

Continue Reading "Codziennik: Grzmoty czerwca rozweselają rolnikom serca!"