W co grać w październiku?

Categories W co grać

Tytułowe pytanie w tym miesiącu równie dobrze mogłoby brzmieć – w co oprócz Red Dead Redemption 2 grać w październiku?

Forza Horizon 4 (Win10, XO – 02.10)
  • Jak dobrze wiecie nie jestem największym fanem gier wyścigowych/samochodowych jaki istnieje, ale muszę przyznać, że od drugiej części Forzy Horizon jest to moja zdecydowanie najbardziej ulubiona seria wyścigowa. Wiem, że nie jest to żaden „realistyczny symulator” jazdy autem w stylu Gran Turismo, Project CARS czy też Forzy Motorsport, ale absolutnie tego nie potrzebuje. Potrzebuje natomiast dobrej zabawy, której Forza Horizon dostarcza w nadmiarze. Otwarty świat pełen różnorakich wyzwań, ściganie się z wirtualnymi odpowiednikami naszych znajomych z friendlisty, spektakularne wyścigi w stylu pogoni za helikopterem czy pociągiem. Tym razem przyjdzie nam zwiedzać angielskie drogi i bezdroża, a na dodatek pościgamy się w każdej porze roku. Dla mnie – must buy.
Mega Man 11 (PC, XO, PS4, Switch – 02.10)
  • Jedenasta część kultowej (dla niektórych) serii dwuwymiarowych gier zręcznościowo-platformowych. Po raz kolejny wcielimy się w postać niebieskiego chłopca ze spluwą zamiast ręki i umiejętnością przejmowania skilli pokonanych bossów. Jeśli nigdy nie mieliście do czynienia z tą serią lub nie jesteście do końca pewni czy macie jeszcze ochotę grać w takie tytułu to aktualnie dostępne jest demo nowego Mega Mana.
Assassin’s Creed Odyssey (PC, XO, PS4 – 05.10)
  • Poprzednia część Assassin’s Creed pokazywała, że odejście od wielu zakorzenionych w serie mechanik wyszło na dobre. Po zaprezentowaniu Oddyssey wiele osób stwierdziło, że dostaniemy znowu taką samą grę co w zeszłym roku tylko w lekko innych fatałaszkach. W momencie, w którym piszę te słowa embargo na recenzję zeszły i wyraźnie widać, że jeżeli podobało Wam się Assassin’s Creed Origins to jest ogromna szansa, że również Odyssey przypadnie Wam do gustu. Co więcej – rozwinięcie niektórych mechanik (jak np. magiczne hasło „wybory moralne”) może dodać do zeszłorocznej formuły kolejne plusy. Ja najbardziej ciesze się ze zmiany klimatu, bo starożytna Grecja interesuje mnie o wiele bardziej niż Egipt.
Super Mario Party (Switch – 05.10)
  • Kolejna gra w dzisiejszym zestawieniu będąca częścią długiego cyklu. Konkretnie dwudziestą drugą. Jeśli jednak Switch jest Waszą pierwszą konsolą Nintendo to być może zainteresuje Was imprezowy tytuł będący połączeniem gry planszowej z kilkudziesięcioma (serio, Switchowa wersja ma mieć ich około 80) minigrami. Wcielając się z jedną z wielu postaci ze świata Mario skaczemy po planszy, zbieramy monetki i rywalizujemy z innymi graczami w minigrach. W różnych wariantach, bo niektóry gry wymagają od nas współpracy, niektóre rywalizacji drużynowej, a w niektórych działa zasada każdy na każdego. W Super Mario Party oprócz klasycznego imprezowego wariantu umożliwiającego zabawę do czterech osób znajdą się również tryby wyzwań, współpracy i pojedynków sieciowych.
Space Hulk: Tactics (PC, XO, PS4 – 09.10)
  • Jeśli nigdy nie słyszeliście o Space Hulku to szybko tłumaczę, że jest to znana od lat gra planszowa dziejąca się w świecie Warhammer 40k w której drużyna Kosmicznych Marines staje przeciwko morderczym Genokradom. Space Hulk: Tactics jest cyfrową adaptacją tejże gry planszowej wzbogaconej o kilka nowych zasad. W grze możemy wcielić się w jeden z czterech zakonów Kosmicznych Marines, ale również możemy pokierować Genokradami. Pamiętam jak zagrywałem się w Space Hulka z 93 roku, więc jestem dość zainteresowany.
Call of Duty: Black Ops 4 (PC, XO, PS4 – 12.10)
  • Nowe Dudi graczom singlowym nie będzie miał do zaoferowania nic, za to fani zabaw wieloosobowych dostają pełen pakiet – przebudowana rozgrywka w klasycznym trybie multiplayer, rozbudowane zabawy z zombiakiami i Blackout – spojrzenie na battle royale z gameplayem znanym z serii. Muszę przyznać, że po pierwszych zapowiedziach gra kompletnie mnie nie zainteresowała to po tym, co zobaczyłem w becie, a zwłaszcza w trybie Blackout jestem mocno kupiony. Zwłaszcza że jeśli Blackout zacznie mi się trochę nudzić to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przeskoczyć do zabaw z zombiakami czy „zwykłego” multi. Wygląda na to, że Dudi w tym roku dowiedzie solidną porcję zabawy dla fanów.
Starlink: Battle for Atlas (Switch, PS4, XO – 16.10)
  • Gra zagadka. Z jednej strony pokazywane krótsze i dłuższe fragmenty rozgrywki wyglądają bardzo zachęcająco. Proste (ale nie prostackie) latanie stateczkiem po kosmosie, wrażenie otwartego świata i poznawanie kolejnych planet i sporo celów do zestrzelenia. Nawet fabuła, która dzieje się tam gdzieś w tle wydaje trzymać się kupy. Z drugiej strony mamy wartość dodaną w postaci fizycznych modeli statków i przełączania broni w trakcie gry właśnie z użyciem tych modeli. I to jest coś co najbardziej mnie martwi w przypadku tego tytułu. Bo może się okazać, że wysoka cena i mała dostępność zablokuje nam pełną możliwość zabawy z tym tytułem. Co prawda bazowy zestaw startowy ceną nie odbiega od dowolnej dużej gry to ciężko powiedzieć co będzie dalej. Zwłaszcza że jak wiemy po porażce Lego Dimension, taka „wartość dodana” może się okazać „wartością odejmującą”.
SoulCalibur VI (PC, PS4, XO – 19.10)
  • Kolejna gra w serii z wieloletnią historią (pierwsza część pojawiła się na PSX w 1996 roku). Szeroko znana (i lubiana?) seria bijatyk z wykorzystaniem broni białej z historią demonicznego ostrza w tle. Z perspektywy bijatykowego ignoranta, jakim jestem ciężko powiedzieć mi jak bardzo zmienia się system walki, co zostaje dodane a co zmienione. Natomiast interesuje mnie, że w grze będziemy grali Geraltem (narzekałbym, że bez sensu, ale wcześniej była już okazja na Yode, Vadera czy Kratosa więc ten….). Oraz fakt, że gra jest miękkim rebootem i cofniemy się do początków historii przeklętego ostrza.
Red Dead Redemption 2 (PS4, XO – 26.10)
  • Patrząc po reakcjach, które czytam tu czy tam jest to najprawdopodobniej najbardziej oczekiwana gra tego roku. Co z jednej strony rozumiem, bo wokół pierwszego RDRa jest powszechny kult i uwielbienie, a z drugiej strony nie do końca, bo sam RDRa tak strasznie nie uwielbiam. Niezależnie jednak od tego, jakie mamy podejście do pierwszej części, Red Dead Redemption 2 będąca prequelem historii Marstona wygląda bardzo interesująco. Zarówno materiały promocyjne, jak i wrażenia z ogrywania wersji preview sugerują tytuł „totalny”. Wygląda na to, że Rockstar postanowiło zawiesić poprzeczkę open wordlów bardzo bardzo wysoko.
Call of Cthulhu: The Official Video Game (PC, PS4, XO – 30.10)
  • Do tej pory fani świata stworzonego przez Lovecrafta nie mieli za bardzo szczęścia do gier wideo. Być może nowe Call of Cthulhu odmieni tę passę. Gra ma być klimatycznym miksem walking simulatora, skradanki, horroru (duh!) i przygodówki. Znajdziemy tam również nawiązania do systemu RPG pod tym samym tytułem. Za grą odpowiadają ludzie z Frogwares, których możecie kojarzyć z dość dobrze przyjmowanych gier o Sherlocku Holmesie.

Pełną listę październikowych konsolowych premier (z podziałem na daty i platformy) znajdziecie tu.

  • Porkite

    Trzymam kciuki za call of cthulhu, aby to nie był średniak, bo trochę się o niego boję.