W co grać w maju?

Categories W co grać

Kolejny miesiąc przed nami, więc czas na kolejne zestawienie interesujących premier. Chociaż mówiąc szczerze tym razem nie ma tego zbyt dużo. Ale i tak na niektóre z tych tytułów mocno czekam.

The Wonderful 101: Remastered (19.05 – PS4/Switch/PC)
  • Remaster The Wonderful 101 się na Kickstarterze na początku roku i w czasie miesięcznej zbiórki przebił minimalną kwotę prawie pięćdziesięciokrotnie. Chociaż trzeba przyznać, że pierwsza kwota była wyjątkowo niska (około 50k dolarów), a patrząc na premierę remastera, już trzy miesiące po zakończeniu zbiórki należy raczej uznać, że zbiórka sama w sobie była bardziej akcją marketingową niż zebraniem potrzebnych funduszy. Tak czy siak, w The Wonderful 101 raczej nie graliście, bo tytuł był grą dostępną na wyłączność na WiiU. Gra (jak to często w przypadku Platinium Games bywa) jest chodzonym mordobiciem/slasherem, w którym bronimy miasta przed atakującymi go wielkimi potworami. Rzecz w tym, że nie wcielamy się w poszczególnych bohaterów a równocześnie w całą grupę (tytułową Wonderful 101). Wszystko okraszone absurdalnym humorem i parodią dowolnego superbohaterskiego filmu (z wyjątkowym wskazaniem na Power Rangers). Oryginał dostawał bardzo pozytywne oceny, więc mam nadzieje, że remaster również dowiezie.
Maneater (22.05 – PS4/XO/Switch/PC)
  • Czy oglądając Szczęki, kibicowaliście kiedyś rekinowi? Jeśli tak to Maneater powstaje z myślą o Was. W grze bowiem wcielamy się w osieroconego rekina, który jako mała rybka będzie musiał wyewoluować w potężną przerażającą bestię pożerającą całe statki. Gameplayowo dostaniemy spory otwarty świat, w którym przyjdzie nam wykonywać najróżniejsze zadania. Od zbierania znajdziek, przez pojedynki z innymi stworzeniami (aligator albo barakuda może stanowić poważne zagrożenie), aby na końcu dopaść łowcę rekinów, przez którego zostaliśmy sierotą. W międzyczasie zjadając masę turystów czy innych myśliwych (słowo klucz: młócenie). Zdobywając doświadczenie, nasz rekin będzie ewoluował i zyskiwał różne moce specjalne. Niektóre idące bardziej w stronę fantasy niż programów przyrodniczych. Jak jesteśmy przy programach przyrodniczych — cała warstwa fabularna przedstawiona jest w formie tego co znacie z Discovery Channel (w stylu Najtrudniejszy Zawód Świata). Po ogrywaniu wersji preview jest to dla mnie jedna z najciekawszych premier maja.
Minecraft Dungeons (26.05 – PS4/XO/Switch/PC)
  • W dwóch słowach: Minecraft, ale Diablo. Izometryczny widok, przemierzanie najróżniejszych lochów, walka ze zwykłymi potworusami i potężnymi bosami. Rozwój postaci zastąpi znajdowanie i ulepszanie coraz lepszego sprzętu oraz specjalnych przedmiotów zapewniających nam moce specjalne. Wszystko w graficznym stylu Minecrafta. W grze znajdzie się również cztero-osobowy coop (zarówno kanapowy, jak i przez internet). Trochę grałem z córką w Riverbond i wydaje mi się, że Minecrafft Dungeons będzie idealnym rozwinięciem tamtych zabaw.
Shantae and the Seven Sirens (28.05 – PS4/XO/Switch/PC)
  • Shantea powraca w nowej grze! W gruncie rzeczy to powróciła już jakiś czas temu, bo Shantae and the Seven Sirens pojawiło się we wrześniu na iOSie (w ramach apple arcade), ale dopiero w maju przyjdzie nam zagrać na konsolach. Podobnie jak w poprzednich częściach gra jest metroidvanią, a zmiennokształtność tytułowej bohaterki łączy się z umiejętnościami pozwalającymi nam dostać się we wcześniej niedostępne rejony plansz. Całość przedstawiona jest w formie kolorowej kreskówkowej dwuwymiarowej platformówki i okraszona sporo dawką humoru.
Xenoblade Chronicles: Definitive Edition (29.05 – Switch)
  • Na początku dzisiejszego zestawienia mieliśmy remaster gry z WiiU, teraz czas na remaster gry z Wii. Co więcej — gra dostała już sequel — w 2017 roku na Switchu pojawił się Xenoblade Chronicles 2, a teraz dostajemy remaster poprzedniej częsci. W grze możemy liczyć na zdecydowanie poprawioną grafikę i znane z oryginału mechaniki.
Fast & Furious Crossroads (maj 2020 – PS4/XO/PC)
  • Wpisuje ten tytuł trochę w ramach myślenia życzeniowego. Grę zapowiedziano w grudniu i od tego czasu nie dostaliśmy żadnego nowego materiału z nią związanego. Albo czeka nas teraz marketingowa nawałnica, albo przełożenie daty premiery. Osobiście obstawiam to drugie. Ale może się mylę?
  • Razer

    Mam jakiś soft spot jak patrzę na to F&F. Przypominają mi się czasy PS2-kowych gier na filmowych licencjach, z tymi nieudolnie odwzorowanymi aktorami i przedziwnymi zbitkami różnych gatunków (etap skradany, etap ścigany, etap strzelany itd). Moda na takie rzeczy dawno minęła, a ja patrząc na te koszmarkowe twarze głównych bohaterów chyba nawet chętnie bym zagrał w takiego „średniaka na licencji”.